Obecnie zarówno w dziedzinie polityki i w sferze biznesu mamy do czynienia z handlem i marketingiem, w ramach którego kreuje się sylwetki pełne charyzmy, a więc naszych przyszłych przywódców, w tym zarówno ich „opakowanie” oraz wszelkie sprawy, które towarzyszą tzw. image. Konkretne wydarzenie polityczne może spowodować wytworzenie nowej „marki”, która odpowiadałaby aktualnym potrzebom np. opinii społecznej. Na przykład, gdy mamy do czynienia z agresją ze strony obcego państwa, czy innych wrogich sił – wówczas pojawia się ktoś, kto w radykalny sposób upora się z taką sytuacją, chroniąc swoich obywateli. Natomiast, gdy jakiś kraj jest zmęczony działaniami wojennymi, które nie są niezbędne, naturalną sytuacją jest sylwetka orędownika pokoju. Doskonałym przykładem może być walka z międzynarodowym terroryzmem (2003, wojna w Iraku). W tym przypadku w świadomości obserwatorów obraz wojny był właściwie zarządzanym strumieniem informacji, zatem dawka wiadomości z pola walki i szkicowość rzeczywistych wydarzeń w mediach była zapleczem zapewnienia społeczeństwa, iż jest to „walka z międzynarodowym terroryzmem i dyktaturą”. Dalsza promocja i konsumpcja tego produktu przez odbiorców zewnętrznych i wewnętrznych odbyła się zgodnie z prawem marketingu handlowego, tak samo jak w wypadku innych towarów.
Dynamizm politycznej reklamy
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.